12 lut 2012

Praca zdalna – niezależność i swoboda czy nieustanny obowiązek?

Szczegółowe zasady i warunki wykonywania pracy zdalnej wyznacza m.in. „Ustawa z dn. 24 sierpnia 2007 roku o zmianie ustawy Kodeks Pracy oraz niektórych ustaw”, która weszła w życie 16 października 2007 roku. Zgodnie z jej wytycznymi praca zdalna, zwana zamiennie telepracą, to zajęcie wykonywane regularnie poza zakładem pracy i przy użyciu środków komunikacji elektronicznej. Dla uściślenia warto odwołać się do „Ustawy z dn. 18 lipca 2002 roku o świadczeniu usług drogą elektroniczną”, gdzie jasno precyzuje się zagadnienie środków komunikacji elektronicznej, do których należą wszelkie rozwiązania techniczne, obejmujące m.in. urządzenia teleinformatyczne i współpracujące narzędzia programowe, które umożliwiają indywidualne komunikowanie się na odległość z wykorzystaniem transmisji danych pomiędzy systemami teleinformatycznymi, a w szczególności pocztą elektroniczną. 


Tak oto kształtuje się omawiane zagadnienie od strony formalno-prawnej. A jak w rzeczywistości wygląda i czym się charakteryzuje praca wykonywana zdalnie? Kto się na nią decyduje i z jakich względów? Jakie są jej wady, a jakie zalety i czy w związku z tym każdy nadaje się do pracy w tym trybie? 

Spróbujmy podjąć próbę zdefiniowania zjawiska pracy zdalnej poprzez odpowiedzi na kluczowe pytania.

Czy to prawda, że osoby zatrudnione zdalnie muszą wykazywać się dużą determinacją i skrupulatnością działania?
Trudno udzielić jednoznacznej odpowiedzieć na to pytanie, gdyż wykonywanie pracy zdalnej (podobnie jak etatowej, czy sezonowej) polega na realizacji określonych przez zwierzchników zadań o różnym poziomie zaawansowania. Odmienne będą w związku z powyższym również oczekiwania pracodawców co do sposobu realizacji delegowanych prac czy efektów działań podejmowanych przez zdalnych pracowników. W dzisiejszych czasach kategorie prac zlecanych freelancerom (gdyż w Polsce pracodawcy w dalszym ciągu z dużą rezerwą podchodzą do zatrudniania telepracowników na umowę o pracę i wciąż jeszcze preferują zlecanie prac wolnym strzelcom w oparciu o umowy cywilno-prawne: zlecenia bądź o dzieło) cechuje duża rozpiętość tematyczna i branżowa. I gdyby pokusić się o przeprowadzenie statystyki, szybko spostrzec można, że największą popularnością w rankingu zleceniobiorców cieszą się informatycy, programiści, specjaliści z dziedziny baz danych i multimediów, twórcy stron www, graficy, czy w końcu specjaliści od reklamy internetowej. W dalszej kolejności usytuowane są oferty dla tłumaczy, copywriterów, researcherów, specjalistów zajmujących się pozyskiwaniem danych czy też dla pisarzy. Jeśli więc poszlibyśmy tym tropem, to, w istocie, pracownicy wykonujący swoją pracę zdalnie muszą wykazywać się ogromną determinacją i skrupulatnością działania. Główną determinantą takiego stanu rzeczy jest przede wszystkim ranga powierzonych im zadań i odpowiedzialności, ale również fakt, że nie posiadając nad sobą bezpośredniej kontroli, pracownicy zdalni sami muszą zarówno dyscyplinować się, jak i motywować do pracy. Często bywa to barierą nie do pokonania dla osób mniej zorganizowanych i zdeterminowanych czy tych, które potrzebują zewnętrznej stymulacji w postaci rytuału wyjścia do pracy i utrzymywania codziennych kontaktów interpersonalnych w zakładzie pracy. Trudności z przestawieniem się na rytm pracy zdalnej mogą mieć także osoby potrzebujące zewnętrznej motywacji do wykonywania powierzonych obowiązków, której źródłem jest zazwyczaj przełożony (czy to w postaci bezpośredniej kontroli lub choćby możliwości bezpośredniego kontaktu z nim). 

Warto zapamiętać jednak, że to, co dla jednych kojarzy się z trudem i mozołem, dla wielu innych może być najbardziej optymalnym rozwiązaniem - nie dość, że dającym pieniądze, to na dodatek niosącym ze sobą radość ze swobody wykonywania obowiązków (przede wszystkim z uwagi na elastyczność czasu pracy, który sobie sami możemy wówczas ustalać, oraz możliwość realizacji zleceń w niezobowiązującym stroju, w zaciszu własnych pieleszy, gdzie przy okazji, w jakimś procencie, możemy oddać się wykonywaniu domowych obowiązków czy opiece nad dzieckiem). Praca zdalna zatem może być wspaniałym obszarem do realizacji zawodowej matek opiekujących się małymi dziećmi, osób niepełnoprawnych, którym trudność sprawia przemieszczanie się po mieście czy kraju, ale także dla osób z małych miejscowości oddalonych znacznie od dużych aglomeracji miejskich, które dzięki możliwości wykonywania telepracy nie muszą decydować się na migrację zarobkową.

Jak wygląda system motywacyjny w przypadku pracy zdalnej?
Bazując na własnym doświadczeniu związanym z wykonywaniem pracy zdalnej oraz badaniach, jakie prowadziłam na potrzeby pracy podyplomowej pt. „O zjawisku freelancingu jako formie pracy i modelowi kariery zawodowej” (studia podyplomowe Zarządzanie Pracą i Zasobami Ludzkimi, UE Poznań 2010), mogę śmiało pokusić się o stwierdzenie, że najczęściej stosowaną przez pracodawców formą motywacji jest aspekt finansowy. Z uwagi na zdecydowanie mniejsze obciążenie przedsiębiorstw kosztami zatrudnienia pracowników zdalnych, pracodawcy mogą pozwolić sobie na wypłacenie im większego, niż w przypadku zatrudnienia „etatowca”, wynagrodzenia. Wielu w tym momencie zgodzi się z opinią, że stanowi to ogromną wartość dodaną do zdalnych form wykonywania pracy. Kolejnym motywatorem bywa także ograniczenie czasu dojazdu do pracy - ponieważ praca zaczyna się zwykle w pokoju obok. Dodatkowo osoby wykonujące pracę zdalną zgodnie podkreślają, że wpływa ona pozytywnie na zmiany natury psychologicznej: zmniejszenie stresu, poczucie sprawowania większej kontroli nad własnym życiem, bliższe i częstsze kontakty z rodziną oraz zrównoważenie kariery zawodowej z życiem prywatnym. Dalej wymienić należy możliwość pracy w przyjaznym środowisku i zminimalizowany praktycznie do wartości zerowych poziom napięć na styku pracownik - pracodawca. W wielu przypadkach już samo zaistnienie w/w okoliczności stanowi nie lada motywację do wykonywania pracy. 

A gdyby jednak z pewnych względów okazało się, że to nie wystarcza, należy samemu zadbać o odpowiednie zmotywowanie się do realizacji powierzonych zadań. Można w tym celu zastosować na przykład metodę drobnych nagród i przydzielać je sobie za każde dobrze wykonane zlecenie czy za czas poświęcony na pracę.  Na przykład: jeśli danego dnia skoncentruję się na pracy przez 8 godzin i uda mi się wykonać w pełni to, co sobie na ten dzień zaplanowałam, to wieczorem będę mogła wyjść z przyjaciółmi na kawę lub do kina. Jeśli zaś i to nie za bardzo będzie nas inspirowało do mobilizacji i skoncentrowania się na pracy, zawsze można zastosować techniki motywacji negatywnej - opierającej się na lęku i obawie, które pobudzają a wręcz nawet zmuszają do pracy poprzez stwarzanie poczucia zagrożenia. Takim „straszakiem” może być np. groźba utraty części wynagrodzenia lub nawet utraty zlecenia, a co za tym idzie również dochodu. 

Jakie narzędzia możemy wykorzystać, żeby sprawdzić naszą efektywność i rozwój w danej dziedzinie?
Efektywność jest rezultatem podjętych działań, który opisany został relacją uzyskanych efektów do poniesionych nakładów i oznacza najlepsze efekty podjętych przez nas działań. A zatem w przypadku pracy zdalnej (choć nie tylko) miarą naszej efektywności będzie zarówno ilość, jak i jakość zrealizowanych zleceń oraz wysokość otrzymanego w rezultacie wynagrodzenia. Należy pamiętać, bowiem, że praca zdalna ma charakter zadaniowy i pracownicy ją wykonujący rozliczani są z efektów swojej pracy a nie nakładów i chęci, czy czasu, jaki poświęcili na jej wykonanie. Jeśli zaś chodzi o drugą część pytania dotyczącą pomiaru rozwoju w danej dziedzinie, to należy powiedzieć, że istnieje naprawdę szeroki wachlarz technik i narzędzi weryfikujących naszą wiedzę czy kompetencje. Możemy poddać się egzaminowi certyfikacyjnemu – choć, uprzedzam, wiąże się to z poniesieniem sporych wydatków i nie każdy może lub chce sobie na to pozwolić. Można też poddać się testom wiedzy i umiejętności – w tym celu należy udać się do odpowiedniej instytucji, która dysponuje tego typu testami lub skorzystać z rozwiązania zdecydowanie tańszego, dającego natychmiastowy wynik i niewymagającego od nas tylu zabiegów, co wcześniej wymienione rozwiązania, czyli wirtualnych platform udostępniających profesjonalne narzędzia weryfikujące poziom wiedzy i kompetencji, jak zagraniczne SHL o międzynarodowym zasięgu, czy tańsze polskie platformy takie jak „testyzawodowe”, czy „testyrerutacyje”, bądź „TESTREE” lub „TestCV”, gdzie odnaleźć można szereg testów z różnych dziedzin (począwszy od języków obcych, poprzez testy kompetencji psychologicznych, do zawodowych testów IT i programowania). Źródeł pozyskania dobrych narzędzi jest wiele – wystarczy odrobina samozaparcia i umiejętności wyszukiwania cennych informacji znajdujących się w Internecie. I to już tylko od nas zależeć będzie, z której opcji skorzystamy i której będziemy chętnie wystawiać pozytywne recenzje, jeśli spełni nasze oczekiwania.

Czy praca zdalna oznacza również zdalną rekrutację?
Raczej tak. Decydując się na zatrudnienie pracownika zdalnego rezydującego w innym mieście, regionie czy nawet państwie, posiadamy zazwyczaj już w miarę skrystalizowaną wizję naszych oczekiwań względem jego kompetencji i doświadczenia. Poza tym, mając na uwadze fakt, że praca zdalna wciąż jeszcze głównie dotyczy wymienianych wcześniej grup specjalistów, zazwyczaj kluczowym elementem przemawiającym za zatrudnieniem takiego fachowca, staje się jego wirtualne dossier, odpowiadające naszym oczekiwaniom lub dostępne onlline referencje od poprzednich zleceniodawców. Następnie, jeśli nie wszelkie to na pewno większość wątpliwości towarzyszących decyzji o zaangażowaniu danego kandydata rozwieje ustrukturalizowany wywiad telefoniczny czy Skype oraz wyniki testów sprawdzających wiedzę w danej dziedzinie i posiadanych przez kandydata kompetencji. Takie testy możemy przygotować samodzielnie lub skorzystać z dostępnych na rynku rozwiązań. 

Wraz z rosnącą w naszym kraju popularnością outsourcingu, powoli rośnie również ilość serwisów pośredniczących w kontaktach zleceniodawców ze zleceniobiorcami. Na stronach tych spotkać można zarówno firmy, jak i indywidualnych freelancerów oferujących swoje usługi. Coraz częściej w celach rekrutacyjnych wykorzystuje się portale specjalizujące się w zamieszczaniu tzw. ogłoszeń drobnych i portale społecznościowe typu GoldenLine, Oferia, Xing, Profeo czy bardziej spopularyzowany za granicą LinkedIn. 

Praca zdalna – niezależność i swoboda czy nieustanny obowiązek?
Praca zdalna, freelancing, samozatrudnienie, wolny strzelec – jakkolwiek by tego nie nazwać – zawiera w sobie pojęcie pracy na własny rachunek, odpowiedzialności i ryzyka z tym związanego. To praca bez szefa, często bez ścisłych godzin „służbowych”, bez przypisanego na drodze służbowej miejsca wykonywania pracy. Stanowi wyzwanie dla osób, które lubią kierować własnym losem. Daje również możliwość spróbowania choćby smaku działalności gospodarczej, pracy na własny rachunek bez wkraczania, póki co, w formalne niuanse towarzyszące samozatrudnieniu. Dla jednych stanowi wymarzone rozwiązanie dające niezależność i swobodę, dzięki którym czują się wolni i bardziej zaangażowani w powierzone im zadania, dla innych będzie ogromnym wyzwaniem okupionym wieloma wyrzeczeniami i kojarzącym się z nieustannym obowiązkiem, zwłaszcza w przypadku osób niepotrafiących oddzielić pracy od życia prywatnego, którym pojęcie work-life balance jest obce.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz